Skarby żony dziadka - drugi blog.

kwiaty

Niedziela w moim ogrodzie.

_DSC2060.JPG

 

 

W końcu wzięłam do ręki aparat i w niedzielę kiedy to już słonko tak mocno nie grzało , wyszłam do ogrodu by utrwalić kwiaty. Oczywiście te które po tych ulewnych deszczach jeszcze pozostały, ostatnio nie mam ochoty na żadne utrwalanie przyrody ani innych rzeczy. Jedne zakwitały , drugie opadały i wcale mi to nie przeszkadzało że pamiątka tego roku niepozostanie. Lilie tego roku pierwszy raz zakwitły miały być każda innego koloru , były piękne bordowego koloru ale wszystkie takie same i jak tu wierzyć sprzedawcom. Niestety zawsze mówiłam sobie jutro je utrwalę i tak zeszło aż płatki opadły i zostały same łodygi.

 http://maria.bloog.pl/

 

_DSC1964.JPG

 

_DSC1947.JPG

 

_DSC1955.JPG

 

_DSC1988.JPG

 

_DSC1987.JPG

 

_DSC1999.JPG

 

Z powodu prac ogrodowych przy domku wnusi musiałam wiosną przekopać moją kilkuletnią lawendę w  inne miejsce. Rosła sobie przez te wszystkie lata w samym słonku , którego nie ma tyle w miejscu w którym została przesadzona. Bałam się że taki duży krzak się nie przyjmie ale okazało się że troszkę tylko zmarniała i już zaczyna kwitnąć w nowym miejscu chyba też i będzie dobrze.

 

_DSC2009.JPG

 

_DSC2016.JPG

 

_DSC2019.JPG

 

Już drugi miesiąc trwa usuwanie ziemi pod kostkę przy domku , ale jak jedna osoba tylko robi i jeszcze ciągle jest na wyjeździe by pomóc synowi to szybko się tego nie skończy.Tył i bok został już ułożony starymi dużymi płytami ale niż się podsypkę żwirową przywiezie trzeba jeszcze ziemię usunąć aż do podwórka by się połączyć ze starą kostką. Były też przenoszone kamienie z innej części ogrodu bo nastąpiła inna koncepcja synowej i już w tym miejscu nie pasowały. Trzeba je było umyć  pod ciśnieniem a potem ułożyć w innym miejscu.

 

_DSC2024.JPG

 

9.JPG

 

_DSC2012.JPG

 

page.jpg

 

10.JPG

 

Sporo notek na starym blogu znowu zostało poprawione , każdą wolną chwilę oczywiście jak jest na to ochota spędzam na szukaniu zdjęć do wybranej notki. Jest to niezbyt proste bo trzeba te zdjęcia dopasować pod temat w notce. Kiedyś już chyba pisałam że życia mi braknie by to wszystko naprawić. Byłam niedawno drugi już raz na 4 spacerze fotograficznym po Tychach - upalna to była sobota ale tyle dobrze że spacer był tym razem nie po mieście ale po leśnym parku przy trzech stawach. Następna notka to będzie z pewnością relacja z tego spaceru. W najbliższych dniach czeka mnie obieranie porzeczek i wiśni no i trzeba będzie to jeszcze wszystko przetworzyć - będzie pół na pół , trochę nalewki i dżemu.

 

 

1.JPG

 

5.JPG


page.jpg

 

_DSC1983.JPG

 

_DSC1997.JPG

 

_DSC2000.JPG

 

_DSC1998.JPG

 

_DSC1981.JPG

 

page.jpg

 

_DSC2025.JPG

 

_DSC2023.JPG

 

_DSC2022.JPG

 

_DSC2035.JPG

 

_DSC2033.JPG

 

_DSC2048.JPG

 

_DSC2049.JPG

 

_DSC2036.JPG

 

_DSC2058.JPG

 

_DSC1975.JPG

 

_DSC2068.JPG

 

page.jpg

 

_DSC2082.JPG

 

_DSC2090.JPG

 

_DSC2091.JPG

 

_DSC2093.JPG

 

 

GARNEK.PL  YOUTUBE  FACEBOOK.M  SAMO ŻYCIE  SLAJDZIK      FB.SKARBY